niedziela, 25 lipca 2021 Imieniny: Walentyna, Krzysztof

Co jest powodem wycinki drzew?

Sprawdziliśmy, co jest powodem wycinki drzew w Skawinie. 

 

W listopadzie do wojewody małopolskiego wpłynął wniosek Polskiej Sieci Elektroenergetycznej SA dotyczący budowy elektroenergetycznej linii napowietrznej 400 kV. W styczniu wojewoda wydał decyzję pozytywną, na mocy której rozpoczęła się wycinka drzew naprzeciwko Elektrowni Skawina.

Realizacja zadania modernizacji i rozbudowy stacji Skawina obejmuje również budowę dwóch krótkich odcinków dwutorowych linii 400 kV o długości ok. 3,5 km. Budowane odcinki linii połączą stację elektroenergetyczną Skawina z linią 400 kV Tucznawa-Tarnów, dzięki czemu stacja zostanie włączona do sieci przesyłowej 400 kV. Doprowadzenie energii elektrycznej o tak wysokim napięciu do stacji Skawina istotnie poprawi warunki zasilania aglomeracji krakowskiej, zwiększy się też stabilność pracy sieci przesyłowej. Pozwoli to na podejmowanie kolejnych inwestycji w regionie, przyczyniając się tym samym do jego rozwoju. Przebieg nowego odcinka linii 400 kV uwzględniony jest w obowiązującym w gminie Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie wydał także decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia – tłumaczy inwestor.

Linia 2x2x400 kV to dwie dwutorowe linie, które będą poprowadzone obok siebie, aby ograniczyć teren, na którym będą się znajdować. Wzdłuż trasy linii zostanie wytyczony pas technologiczny. W przypadku linii 2x2x400 kV będzie on miał szerokość 120 m. W pasie technologicznym występują ograniczenia w zagospodarowaniu terenu: zakazane jest lokalizowanie budynków mieszkalnych i sadzenie wysokich drzew.

Budowa nie spowoduje przerw w dostawie prądu. Planowany koniec inwestycji to marzec 2019 roku.

Jedna z czytelniczek zaznaczyła, że lasek jest wycinany także „koło Rzepiska”, bo tamtędy ma przebiegać odcinek obwodnicy. – Naprzeciwko Rzepiska były wyrwy – tak je nazwaliśmy – tam były stawy. W zimie jeździliśmy tam na łyżwach i sankach; tam się wlewało do słoika wodę z kijankami na lekcje biologii do podstawówki. Codziennie jeżdżę do pracy obok Elektrowni Skawina i aż się płakać chce, jak to widzę. Smutne to, bo okolice wokół Elektrowni i Rzepnika to tereny z mojego dzieciństwa. Tam bawiłam się w podchody. Szkoda, że w zamian nic nowego nie obsadzają – alarmuje pochodząca ze Skawiny Marzena Kotlarczyk.