poniedziałek, 15 kwietnia 2024 Imieniny: Ludwina, Wacława

Jordania bez cenzury

Jordania, a właściwie Jordańskie Królestwo Haszymidzkie leży na Bliskim Wschodzie, w dolinie żyznego półksiężyca. Biblijna Ziemia Obiecana – podbijana, zasiedlana, przekształcana przez pokolenia kolejnych ludów: od Nabatejczyków po Rzymian. Królestwo światłe, acz ostro kontrolowane przez autorytarne władze oferuje nadzwyczajne cuda natury i rąk ludzkich. Zwiedziliśmy je szczegółowo i bez cenzury z Andrzejem Pasławskim – podróżnikiem, pasjonatem miejsc zakazanych.

Filmowo-pocztówkowa Petra skrupulatnie strzeżona przez wojskowe patrole, nie jest jedynym skarbem tej pustynnej krainy. Na jej zwiedzanie najlepiej przeznaczyć cały dzień, by móc oglądać spektakl barw i kolorów oraz poczuć się jak bohater „Indiany Jones’a i ostatniej krucjaty”.

Amman – nazywany najbrzydszą stolicą świata – oferuje urok orientalnych suków (targowisk), pełnych zapachów, smaków, kolorów i ogólnego harmidru. Nieopodal Ammanu leży Madaba i góra Nebo. Pierwsza z miejscowości słynie z mozaiki będącej najstarszą mapą Ziemi Świętej i obejmuje tereny głównie Palestyny – od Libanu, aż do delty Nilu. W Madabie znajduje się najstarsza i największa szkoła mozaiki.

Góra Nebo znana jest ze Starego Testamentu, jako miejsce, z którego Mojżesz tuż przed śmiercią zobaczył Ziemię Obiecaną. Będąc na szczycie, można podziwiać malowniczą panoramę okolicy i poczuć klimat miasta z oddali. Obejmuje ona tereny od Doliny Jordanu, przez Morze Martwe, aż po Jerozolimę.

Żeby zobaczyć i poczuć potęgę starożytnego Rzymu, trzeba pojechać do Dżarasz (Jeresh), zwanego też Gerezą, oddalonego na północ od Ammanu o około 50 km. To jedno z największych i najlepiej zachowanych miast rzymskich. Ogrom planistyczny i architektoniczny poczujemy w cieniu gigantycznych kolumnad. Warto podkreślić, że właśnie w tym miejscu rozpoczęła prace w Jordanii polska misja archeologiczna, prowadzona w latach 1981-1983 przez prof. Michała Gawlikowskiego z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW. Jednym z miejsc, które zainteresowało polskich ekspertów, był hipodrom z przełomu II i III w. Była to monumentalna konstrukcja kamienna, w której odbywały się wyścigi konne i kwadryg – dwukołowych wozów zaprzężonych w konie. Architektem, który przez 20 lat badał i zabezpieczał hipodrom, był Antoni Ostrasz, któremu zawdzięczamy to, jak ten zabytek dzisiaj wygląda.

Polskie badania archeologiczne w Jordanii wznowiono na stałe od 2015 roku, między innymi dlatego żaden z arabskich krajów nie ma tak zaawansowanych i jednocześnie ogólnodostępnych, za pośrednictwem Internetu, zasobów na temat archeologii, jak Królestwo Jordanii.

Na koniec warto również odwiedzić Morze Martwe, by zaznać naturalnego spa. Należy jednak pamiętać, że kąpiel w wysoko zasolonej wodzie, poza miejscami wyznaczonymi – jest surowo zakazana… I że plaże na pewno nie będą piaszczyste…

Dziękujemy za dzisiejszy wieczór i zapraszamy na kolejne spotkania.

Zapraszamy do fotogalerii ze spotkania.

Joanna Kurpiel, źródło: CKiS, fot. Jarosław Karasiński