niedziela, 14 kwietnia 2024 Imieniny: Berenika, Walerian

Niepokój ws. kolejnej mutacji

Jak podaje ABC Zdrowie, naukowcy z całego świata z niepokojem obserwują kolejną mutację koronawirusa. Szczep oznaczony jako JN.1, nazywany potocznie Devious, zdobywa coraz większą popularność wśród naukowców ze względu na szybkość, z jaką się rozprzestrzenia. 19 grudnia 2023 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała go za wariant „będący przedmiotem zainteresowania”. Pytanie, które teraz nurtuje ekspertów, brzmi: czy w najbliższych miesiącach ten szczep zyska przewagę nad innymi mutacjami?

WHO podkreśla, że na podstawie dotychczasowych danych, ryzyko dla zdrowia publicznego na skalę globalną, jakie stwarza podwariant JN.1, jest obecnie niskie. Niemniej jednak, nowy mutant został objęty szczególną obserwacją. Wynika to m.in. z jego szybkiego tempa rozprzestrzeniania się i wysokiej zakaźności.

Jednocześnie WHO uspokaja, zapewniając, że istniejące szczepienia są nadal skuteczne w zapobieganiu ciężkim przebiegom i śmierci w przypadku zakażeń spowodowanych przez JN.1 i inne krążące warianty.

Eksperci zwracają uwagę, że szczep JN.1, zyskujący miano Devious, jest najbardziej agresywnym podtypem wariantu BA.2.86, znanego jako Pirola. Jego obecność po raz pierwszy zgłoszono w Europie w sierpniu 2023 r. Do tej pory zakażenia nowym wariantem potwierdzono m.in. w Wielkiej Brytanii, Islandii, Portugalii, Hiszpanii i Francji.

Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) prognozuje, że „nowy podwariant koronawirusa JN.1 będzie się szybko rozprzestrzeniał”. Szacuje się, że w USA odpowiada obecnie za ok. 20 proc. przypadków, ale prognozy mówią, że do końca grudnia może odpowiadać za połowę zachorowań.

Lekarze zwracają uwagę, że nowy podtyp może być odpowiedzialny za wzrost hospitalizacji pacjentów z COVID-19 obserwowanych w wielu krajach i regionach.

Objawy zakażenia wywołanego podwariantem JN.1 nie odbiegają w przebiegu od infekcji wywołanych pozostałymi wariantami. Lekarze wskazują, że u zakażonych nadal dominują dolegliwości przeziębieniowe, ale częściej obserwowane są problemy jelitowe.

„Zaobserwowano dwa rzadziej pojawiające się dotychczas objawy, jak biegunka i poważny ból głowy” – zauważa dr Chris Papadopoulos, ekspert ds. zdrowia publicznego z Uniwersytetu Bedfordshire.

Najczęstsze objawy zakażenia JN.1 to:

  • gorączka,
  • ból gardła,
  • ból głowy,
  • bóle mięśni,
  • uporczywy kaszel,
  • zmęczenie,
  • objawy żołądkowo-jelitowe,
  • katar,
  • utrata smaku i zapachu.