poniedziałek, 25 stycznia 2021 Imieniny: Paweł, Miłosz

Pani Agnieszka walczy o lepsze jutro

Kiedy rodzice 10-letniej Agnieszki Koźbielak zauważyli u córki zaburzenia chodu, nie przypuszczali, że jej całe dorosłe życie będzie naznaczone poważną chorobą. Dzisiaj mieszkanka Brzezinki (sołectwo niedaleko granicy gminy Skawina) ma 32 lata i zbiera środki na kosztowne leczenie, które jest jej jedyną szansą na normalne życie.

Moje widoczne problemy ze zdrowiem zaczęły się w dzieciństwie w 1993 roku zaburzeniami chodu. Rehabilitacja nie przynosiła efektów. Rozpoczęłam wędrówkę po szpitalach. W 1995 r. w celu dalszej diagnozy trafiłam do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i tam wykryto u mnie przewlekłą postać boreliozy.  W 1998 r. w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie zoperowano mi ścięgna achillesa. Ćwiczyłam cały czas, ale mimo tego nie było znaczącej poprawy. Zaczęły się trudności z wchodzeniem po schodach – opowiada pani Agnieszka.

W 2002 r. lekarze zaproponowali kolejny zabieg – wydłużenie mięśni kulszowo-goleniowych. Pełna nadziei przystała na to rozwiązanie. – Niestety oczekiwanej poprawy nie było, więc kontynuowałam szukanie pomocy. Tak trafiłam do Szpitala Klinicznego na ulicy Banacha w Warszawie. Tam w 2004 r. usłyszałam diagnozę – dystrofia obręczowo-kończynowa. Jej przejawem jest postępujący zanik mięśni.

Mimo fatalnej informacji, pani Agnieszka żyła normalnie. Wyszła za mąż, urodziła córeczkę. Chodziła wolno, ale samodzielnie. Jej życie zaczęło komplikować się na nowo w 2012 r., kiedy doznała złamania podkrętarzowego prawej kości udowej.

Nadal się nie poddawałam i po rehabilitacji udało mi się wstać i chodzić. Niestety intensywna rehabilitacja doprowadziłam mnie w 2015 r. do kolejnego złamania przynasad bliższych kości podudzia prawego – awulsyjne złamanie guzowatości piszczeli prawej.

Pani Agnieszka zaczęła korzystać z wózka inwalidzkiego. Obecnie jest w stanie zrobić tylko kilka kroków. Jednak nawet przy tak prozaicznej czynności potrzebuje pomocy najbliższych.

Oglądając telewizję i przeglądając Internet natrafiła na nową metodę, która może okazać się pomocna. Chodzi o terapię komórkami macierzystymi w Centrum Medycznym Klara w Częstochowie. To innowacyjna terapia, która polega na dziesięciu zabiegach. Najpierw komórki zostaną podane dożylnie,  potem do płynu mózgowo-rdzeniowego.

Niestety, Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje tego typu zabiegów, a ich koszt zdecydowanie przewyższa zdolność finansową chorej i jej rodziny. Łączna cena dziesięciu zabiegów wynosi 158 tys. zł. – Zebraliśmy już niemal połowę kwoty. Potrzeba jednak drugie tyle, aby móc liczyć na pozytywne skutki leczenia. Umówiono mnie na pierwszy zabieg. Jestem pełna nadziei i chcę walczyć o zdrowie dla siebie i swojej rodziny – deklaruje pani Agnieszka.

dg

Agnieszka Koźbielak prosi nawet o najdrobniejszą pomoc. Każdy datek zwiększa jej szanse na lepsze życie.

Wpłat prosimy dokonywać na konto:

https://www.siepomaga.pl/agnieszkakozbielak

 

Odbiorca: Fundacja Siepomaga
Bank BPH: 65 1060 0076 0000 3380 0013 1425
Tytułem: 4528 Agnieszka Koźbielak darowizna
IBAN: PL SWIFT: BPHKPLPK
Pomoc SMS: numer 72365 o treści: S4528
(koszt 2,46 zł brutto, w tym vat)

 

Fundacja Avalon:

Rachunek złotowy PLN: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001

Rachunek walutowy EUR: IBAN:PL07 1600 1286 0003 0031 8642 6021

Rachunek walutowy USD: IBAN:PL77 1600 1286 0003 0031 8642 6022

z dopiskiem: Koźbielak, 5834

 

Dodatkowe formy pomocy można znaleźć na stronie fundacji Avalon:

http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/kozbielak_agnieszka.html

Profil Pani Agnieszki na Facebooku:

https://www.facebook.com/Agnieszka-Ko%C5%BAbielak-walka-o-lepsze-jutro-206529093054331/