niedziela, 25 lipca 2021 Imieniny: Walentyna, Krzysztof

Skawińscy brydżyści z sukcesami w Chorwacji

6. miejsce Kingi Kowal i Konrada Ciborowskiego, 9. miejsce Kacpra Kuflowskiego i Franciszka Kurlita w finale A, 3. miejsce Łukasza Kasperczyka i Michała Stasika w finale B – to dorobek skawińskich brydżystów w Mistrzostwach Europy Par Młodzików, które w dniach 13-15 lipca odbyły się w chorwackim kurorcie Opatija.

W piątek rano zaczął się wyczerpujący, trzydniowy wyścig z udziałem 45 par reprezentujących 11 krajów. – Do Chorwacji wybraliśmy się dwa dni wcześniej, aby zregenerować się po trudach podróży i mieć chwilę, by skorzystać z uroku chorwackich plaż i dość zimnego (jak na tę porę roku) morza – mówi Marcin Kuflowski, prezes zarządu Małopolskiego Związku Brydża Sportowego.

Dwa dni eliminacji, podczas których rozegranych zostało 90 rozdań, wyłoniło 14 najlepszych duetów, uprawnionych do udziału w decydującej rozgrywce o medale. Po tym etapie zmagań 4. miejsce zajmowali Kacper z Frankiem, 11. – Kinga z Konradem, a Łukasz z Michałem – mimo dobrego finiszu – sklasyfikowani zostali na 20. pozycji, co oznaczało, że zagrają w finale B.

Finałowa batalia świetnie zaczęła się dla Kacpra z Frankiem, którzy przez większość pierwszej sesji plasowali się w pierwszej trójce. Słabsza końcówka zepchnęła ich na siódme miejsce, za to Kinga z Konradem wspięła się na piątą pozycję. Początek drugiej sesji był udany dla obu naszych par, które w pewnym momencie zajmowały trzecie i czwarte miejsce, i wydawało się, że to one oraz para angielska stoczą walkę o brąz (prowadzący Norwegowie i Duńczycy mieli już sporą przewagę). Niestety w końcówce znowu zabrakło trochę szczęścia, a może i sił, i w bardzo wyrównanej stawce Kinga z Konradem spadli na miejsce szóste, a Kacper z Frankiem – na dziewiąte. Łukasz z Michałem bardzo dobrze zaprezentowali się w finale B, w którym wśród par U-16 tylko para turecka i jedna z polskich par – sklasyfikowane zostały wyżej.

Chorwackie mistrzostwa, choć wiemy doskonale – trenerzy i zawodnicy – mogły być bardziej udane, i tak trzeba ocenić bardzo wysoko. Poziom zawodów był bardzo wysoki i niezwykle wyrównany, a o wszystkim decydowały detale. Dość powiedzieć, że Norwegowie, którzy pewnie wygrali finał, w eliminacjach byli na miejscu ósmym. Z kolei Francuzi, którzy z wielką przewagą wygrali eliminacje – w finale byli tylko tłem dla najlepszych, ani przez moment nie licząc się w walce o medale.

 Koniec mistrzostw wcale jednak nie oznacza końca przygody z Chorwacją, bo od poniedziałku do środy cała ekipa uczestniczy w międzynarodowym campie brydżowym, w czasie którego zagrają kilka turniejów, wysłuchają kilku wykładów i spędzą czas wolny na plaży i na boisku z koleżankami i kolegami z innych krajów. O przebiegu campu również będziemy informować na bieżąco. A w zanadrzu będziemy mieć ciekawe zdjęcia! – dodaje Kuflowski.

5 sierpnia Kinga, Konrad, Kacper i Franek wylatują do Chin, gdzie w 10-milionowym Suzhou walczyć będą w Drużynowych Mistrzostwach Świata (skład reprezentacji uzupełnią Jakub Dziuba i Albert Grochowski z Warszawy). Tam, w walce o medale, najgroźniejszymi rywalami Biało-Czerwonych będą gospodarze, którzy mogą wystawić aż trzy reprezentacje, oraz Amerykanie i koalicja krajów europejskich: Francuzi, Izraelczycy, Norwegowie i Duńczycy.

Przygotowania i starty brydżystów w Chorwacji i Chinach – realizowane są przy finansowym wsparciu Gminy Skawina.

Źródło: MZBS