poniedziałek, 15 lipca 2024 Imieniny: Dawid, Henryk

To się nazywa finał!

To był niezwykle mocny finał jednego z najtrudniejszych i repertuarowo najlepszych Skawińskich Tygodni Teatralnych. „Zapiski Oficera Armii Czerwonej” to przecież wyjątkowo gorzka, acz prawdziwa proza Sergiusza Piaseckiego, zakazana przez kilkadziesiąt lat w naszym kraju, którą wielu znało i czytało tylko w podziemnym obiegu (w tym autorka tego artykułu). Historia bolszewickiego oficera Michaiła Zubowa skonfrontowanego z „burżuazyjnym” światem zachodu, na przykładzie Wileńszczyzny ’39 roku może śmieszyć przez łzy, lecz naprawdę przeraża, gdy widz i czytelnik uświadomi sobie, że nie jest fikcją. Barbarzyństwo totalitarnego umysłu połączonego z nieuctwem i permanentną ignorancją, traktującego wiedzę i edukację jak zagrożenie dla ustroju jest udokumentowane w historii i przerażające w prawdziwych przeżyciach ludzkich. I genialnie zostało odegrane przez gościa tegorocznego Skawińskiego Tygodnia Teatralnego, czyli Piotra Cyrwusa.

Monodram w Jego wykonaniu i reżyserii Tomasza Obary powstał już na początku lat 90-tych, świeżo po przemianach ustrojowych, lecz z wciąż stacjonującymi wojskami radzieckimi w Polsce. Prezentujący monodram podczas Festiwalu Jednego Aktora w Toruniu młody aktor usłyszał od jednego z członków jury „dlaczego pan tak nienawidzi Rosjan?”. Tak silny był duch starego porządku nawet w środowisku artystycznym (w którym najmocniej przecież tkwi pragnienie wolności kreacji), że to pytanie i decyzja o przyznaniu „tylko wyróżnienia” były znaczące. A przecież to nie nienawiść kierowała artystami lecz pragnienie wolności dla wszystkich, także dla tych zniszczonych przez brutalny system wschodnich sąsiadów, w których tliło się marzenie o wolności umysłu i ciała.

Piotr Cyrwus i Tomasz Obara siłą rzeczy wybrali fragmenty z bogatego tekstu „pamiętnika lejtnanta”, te szczególnie podkreślające jego mentalność, przeżycia frontowe i zderzenie kultur. Z minuty na minutę obserwujemy jak bolszewicka buta i uwielbienie dla Stalina, Hitlera, Churchilla i znowu Stalina przeradza się w gniew i frustrację, gdy losy wojny wpływają na stan posiadania lejtnanta. Gdy kolejne doniesienia z domu opisują denuncjację sąsiadów przez sąsiadów i powszechny w Radzieckiej Rosji głód i terror. Gdy polska nauczycielka uraża jego dumę, podkreślając brak znajomości języka i wynikłe z tego żarty. Gdy wybranka jego serca okazuje się sprytną i przedsiębiorczą prostytutką. Gdy ucieka po napaści Niemiec na ZSRR i ukrywa się o głodzie i chłodzie w lesie, a potem w polskiej chacie wśród dobrotliwych dusz. Gdy zaprzyjaźnia się z Polakami. Gdy ich wydaje NKWD i sam wykonuje wyrok.

Aktor zafundował nam prawdziwą ucztę dla oka i ucha genialną grą aktorską i uniesieniem fizycznie roli sam na scenie przez niemal półtorej godziny. Aktorzy Teatru MASKA, którzy także byli gospodarzami STT, patrzyli z zachwytem i z zachwytem dziękowali za możliwość wspólnego spotkania z tak bezcennym warsztatem aktorskim. Widzowie niewątpliwie także byli zaskoczeni, bo jeśli się zna Aktora tylko z jednej produkcji – to twarz, którą pokazał Piotr Cyrwus w tym spektaklu była całkowicie odmienna od tych oczekiwań. Jego Michaił Zubow jest totalnie brutalny, infantylny, tępy, lecz sprytny życiowo, zdolny do autorefleksji, lecz szybko się z niej otrząsający, śmieszny, lecz przerażający – wzorcowy homo sovieticus.

Niestety spektakl i proza nic nie tracą na swej aktualności, w obecnej sytuacji politycznej i wojny w Ukrainie wybrzmiewają wręcz jeszcze mocniej. Bo czy mentalność najeźdźców się zmieniła? Gdzie jest lekarstwo na totalitarne pragnienia podboju? Choć temat spektaklu był niezmiernie trudny, Publiczność wyszła zachwycona takim Finałem i samym Artystą, niezwykle życzliwym i otwartym na spotkania z widzami. Zdjęcia, autografy, miłe i szczere słowa, także dla Organizatorów – to bardzo uskrzydla i daje energię do dalszej pracy, by już myśleć o przyszłorocznym jubileuszowym Tygodniu Teatralnym. Już dzisiaj Państwa zapraszamy i dziękujemy za niezapomnianie wieczory w Państwa towarzystwie.

Fotogaleria autorstwa Jarosława Karasińskiego – ZAPISKI OFICERA ARMII CZERWONEJ Sergiusza Piaseckiego

Joanna Kurpiel, źródło: CKiS, fot. Jarosław Karasiński