niedziela, 11 kwietnia 2021 Imieniny: Filip, Leon

Pestycydy w parku miejskim

Na terenach m.in. parku miejskiego stosowało się pestycydy zawierające niebezpieczne substancje. 19 czerwca sprawę nagłośniła, za pomocą mediów społecznościowych, Klaudia Niewitała. Zaobserwowała to zjawisko w sąsiedztwie placu zabaw w parku pod koniec maja.

Jak napisała Klaudia Niewitała (pisownia oryginalna): – Opryski – jak się okazało po informacji z gminy – wykonane Roundupem. Brak informacji o zamiarze wykonania oprysków, brak zabezpieczenia miejsca w którym wykonano opryski – choć wymagana jest prewencja dla ludzi i zwierząt do całkowitego wyschnięcia preparatu – skąd rodzice czy właściciele pupilów mają wiedzieć, że był wykonany oprysk?! Dodam, że oczywiście nie chodziło o chwasty, a jedynie o wystającą trawę.

Zadaniem pestycydów jest ochrona roślin i zwierząt oraz zwalczanie organizmów szkodliwych.

Szybko powstała petycja. Odbyły się też protesty.

W lipcu sprawą zajął się Skawiński Alarm Smogowy. Przypomniał, że opryski niebezpiecznymi i zakazanymi substancjami odbywały się wokół placów zabaw dla dzieci, co stanowiło naruszenie art. 36 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin. Ponadto odbywały się w godzinach późno porannych (po godzinie 8:00) narażając dzieci i dorosłych, a także zwierzęta domowe na poważne konsekwencje zdrowotne, a nawet utratę życia w przypadku kontaktu dziecka z zabrudzonymi mokrym preparatem dłońmi. Nie były także w żaden sposób zabezpieczone. chociażby przez informację o strefie oprysków i czasu jej niedostępności do czasu wyschnięcia preparatów, przeciwnie, mieszkańcy informują, że wykonujący opryski twierdzili, że nie są one szkodliwe. Wreszcie, że odbywały się w godzinach aktywności pszczół (co mogło spowodować pomór całych kolonii) albowiem, jak apelują pszczelarze, od wielu lat, opryski pestycydami jeśli w ogóle, mogą odbywać się jedynie między 20:00- 4:00.

5 lipca SAS wystosował do burmistrza pismo z prośbą o wyjaśnienie. Odpowiedź burmistrza Pawła Kolasy pojawiła się 16 lipca. W piśmie burmistrz przyznaje, że opryski terenów zielonych z wykorzystaniem herbicydów, a zwłaszcza Roundupem na terenie naszej gminy odbywają się od 10 lat. Informuje w nim także, że 10 lipca poinformował wszystkie firmy zajmujące się zielenią i mające umowę z UMiG Skawina, o zaniechaniu oprysków z wykorzystaniem środków zawierających glifosat. Burmistrz zaznaczył, że nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje z nieprzestrzegania obostrzeń dotyczących stosowania środka chwastobójczego Rounup H Hobby szybkodziałający Al., z uwagi na niemożność wskazania osoby odpowiedzialnej za podjęcie decyzji o używaniu tego preparatu.

Zdjęcie ilustracyjne