PODKRAKOWSKIE.infoAktualności„Autostrada to nie tor wyścigowy”. Głośny list kierowcy wywołał stanowczą odpowiedź drogowców

Czy droga szybkiego ruchu powinna być miejscem do testowania możliwości sportowych samochodów? Takie pytanie pojawiło się po liście, który trafił do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie. Jego autorka skrytykowała działanie odcinkowego pomiaru prędkości na południowej obwodnicy Krakowa. Odpowiedź drogowców była jednoznaczna i została opublikowana publicznie.

Jakiś czas temu GDDKiA Kraków otrzymała list od kierującej, która odniosła się do zamontowania odcinkowego pomiaru prędkości na autostradowej, południowej obwodnicy Krakowa, pomiędzy węzłami Łagiewniki i Wielicka. Autorka podkreślała, że często korzysta z tego odcinka i uważa, że nowe rozwiązanie powoduje stratę czasu, pieniędzy oraz wpływa negatywnie na bezpieczeństwo ruchu.

W swoim piśmie wskazywała również, że trzy pasy ruchu sprawiały, iż był to odpowiedni odcinek dla kierowców sportowych samochodów, którzy mogli prezentować możliwości swoich pojazdów. Jej zdaniem wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości sprawi, że osoby jeżdżące bardzo szybko będą przenosić takie zachowania na inne odcinki dróg. Zwróciła też uwagę na sytuacje, w których kierowcy gwałtownie zwalniają po minięciu znaków informujących o kontroli prędkości.

Drogowcy nie zgodzili się z taką argumentacją. W opublikowanej odpowiedzi podkreślili, że droga szybkiego ruchu nie służy do prezentowania osiągów samochodów ani do sprawdzania ich maksymalnych możliwości. Jak zaznaczyli, do takich celów można wynająć prywatny tor wyścigowy.

Przedstawiciele GDDKiA przypomnieli również, że autostrady, drogi ekspresowe i inne drogi publiczne są przeznaczone dla wszystkich użytkowników ruchu. Każdego dnia korzystają z nich dziesiątki tysięcy kierowców podróżujących różnymi pojazdami, które inaczej reagują na manewry, przyspieszenie czy zachowanie na zakrętach.

W odpowiedzi podkreślono także, że wszystkich kierowców obowiązują te same przepisy i ograniczenia prędkości. Zdaniem drogowców przestrzeganie tych zasad sprawia, że uczestnicy ruchu mogą przewidywać zachowania innych kierujących i bezpieczniej poruszać się po drogach.

Autorzy odpowiedzi zwrócili uwagę, że samochód jadący z prędkością przekraczającą 200 km/h nie jest pokazem możliwości pojazdu, lecz stanowi śmiertelne zagrożenie zarówno dla kierowcy, jak i innych uczestników ruchu. Na zakończenie zadali pytanie, ile jeszcze musi się wydarzyć, aby wszyscy kierowcy to zrozumieli.

About Author

Admin